poniedziałek, 27 lipca 2015

Krótka opowieść o drodze do urzeczywistnienia

Anioł pyta Boga:
„Boże, skoro jestem tak samo doskonałą istotą jak ludzie, to dlaczego ich nie uszczęśliwiasz tak jak mnie? Dlaczego z nimi nie rozmawiasz? Nie mówisz im o tych samych możliwościach doświadczania co mnie? Nie mówisz o bezwarunkowej miłości i o wiecznym szczęściu?”
Na co Bóg odpowiedział:
„Dlatego że życie ziemskie było jedynym, na które te istoty były w stanie się otworzyć, a cokolwiek bym im powiedział o tym, o czym mówię tobie, to i tak by nie uwierzyli.”
Na co anioł stwierdził:
„Przecież wystarczy, że zejdę na ziemie, by im o istnieniu tego wszystkiego powiedzieć i staną się szczęśliwi, zaczną się kochać, przestaną nienawidzić i niszczyć nawzajem.”
Na co Bóg rzekł:
„Nie został byś przez nich zauważony, ponieważ ludzie nic poza światem fizycznym nie chcą widzieć, a ty jesteś aniołem.”
Na co anioł odparł:
„To zejdę na ziemie i stanę się jednym z nich, człowiekiem, który będzie nauczał o szczęściu i miłości.”
Na co Bóg nieustępliwie:
„Jeśli byś to zrobił, został byś przez nich tylko wyśmiany i odrzucony, a ich krzywdy dotknęłyby również ciebie.”
Anioł jednak nie posłuchał i chcąc udowodnić Bogu, że się myli, zszedł na ziemie..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz