poniedziałek, 31 sierpnia 2015
Fala ZIARNA 2015.09.01
KIN 151 - Niebieska Galaktyczna Małpa
Dziś moją cielesność przenikają nowe treści metafizyczne. Wszystko, co się dzisiaj wydarzy, przyjmę z niebiańskim spokojem. Wiara czyni cuda. Miłość przenosi góry. Dziś, jak małe dziecko, chcę się śmiać i bawić. Chyba po to zjawiła się dziś w moim życiu ta energia?
KIN 151 - Niebieska Galaktyczna Małpa
Dziś moją cielesność przenikają nowe treści metafizyczne. Wszystko, co się dzisiaj wydarzy, przyjmę z niebiańskim spokojem. Wiara czyni cuda. Miłość przenosi góry. Dziś, jak małe dziecko, chcę się śmiać i bawić. Chyba po to zjawiła się dziś w moim życiu ta energia?
czwartek, 27 sierpnia 2015
Fala ZIARNA 2015.08.28
KIN 147 - Niebieska Samoistna Ręka
Wiedzę i doświadczenie pogłębiam wytrwałą pracą i aktywnym działaniem. Dziś akceptuję swoje człowieczeństwo ze wszystkimi moimi słabościami. Wiem, że w swym jądrze jestem doskonałą istotą. Troska o zdrowie, dobra kondycja fizyczno-umysłowa są najważniejszą częścią mojej ziemskiej podróży. Dziś jestem najlepszym lekarzem. To, co przyjdzie z zewnątrz, będzie mnie tylko wspierać.
KIN 147 - Niebieska Samoistna Ręka
Wiedzę i doświadczenie pogłębiam wytrwałą pracą i aktywnym działaniem. Dziś akceptuję swoje człowieczeństwo ze wszystkimi moimi słabościami. Wiem, że w swym jądrze jestem doskonałą istotą. Troska o zdrowie, dobra kondycja fizyczno-umysłowa są najważniejszą częścią mojej ziemskiej podróży. Dziś jestem najlepszym lekarzem. To, co przyjdzie z zewnątrz, będzie mnie tylko wspierać.
wtorek, 25 sierpnia 2015
Pewnego razu łódź przybiła do malej, meksykańskiej wioski. Amerykański turysta podziwiając ryby złowione przez meksykańskiego rybaka zapytał ile czasu zajęło mu ich złapanie.
- Niezbyt długo - odpowiedział Meksykanin.
- W takim razie dlaczego nie zostałeś na morzu dłużej żeby złapać więcej takich ryb? - zapytał Amerykanin.
Meksykanin wyjaśnił, że ta mała ilość spokojnie wystarczy na potrzeby jego i całej jego rodziny.
- A co robisz z resztą wolnego czasu? - zapytał Amerykanin.
- Długo śpię, potem złowię kilka ryb, bawię sie ze swoimi dziećmi, spędzam sjestę ze swoja żoną. Wieczorami wychodzę do wioski i spotykam się z moimi przyjaciółmi, wypijamy kilka drinków, gramy na gitarze, śpiewamy piosenki. Żyję pełnym życiem...
Amerykanin przerywa.
- Ukończyłem studia MBA na Harvardzie, myślę, że mogę ci pomóc. Powinieneś zacząć łowić ryby dłużej każdego dnia. Możesz zacząć sprzedawać ryby skoro będziesz łowić ich więcej. Mając dodatkowy przychód możesz kupić większą łódź. Za dodatkowe pieniądze, które przyniesie ci większa łódź możesz kupić druga łódź i trzecią, i tak dalej, aż będziesz miał całą flotę statków. Zamiast sprzedawać swoje ryby pośrednikom, będziesz mógł negocjować bezpośrednio z przetwórniami i może nawet otworzysz swoją własną fabrykę. Będziesz mógł wtedy opuścić tę małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, Los Angeles albo nawet do Nowego Jorku! Stamtąd będziesz mógł kierować swoimi interesami.
- Ile czasu mi to zajmie? - zapytał Meksykanin.
- Dwadzieścia, może dwadzieścia pięć lat - odpowiedział Amerykanin.
- A co później?
- Później? Wtedy dopiero się zacznie - odpowiedział Amerykanin, uśmiechając się. - Kiedy twój biznes będzie naprawdę duży, możesz zacząć sprzedawać akcje i robić miliony!
- Miliony? Naprawdę?... A co potem?
- Potem będziesz mógł przejść na emeryturę, mieszkać w małej wiosce na wybrzeżu, długo spać, bawić się z dziećmi, łowić czasami ryby, spędzać sjestę ze swoją żoną i spędzać wieczory bawiąc się ze swoimi przyjaciółmi...
* Morał tej historii: Zastanów się dokąd chcesz dojść w swoim życiu, bo może już tam jesteś!
- Niezbyt długo - odpowiedział Meksykanin.
- W takim razie dlaczego nie zostałeś na morzu dłużej żeby złapać więcej takich ryb? - zapytał Amerykanin.
Meksykanin wyjaśnił, że ta mała ilość spokojnie wystarczy na potrzeby jego i całej jego rodziny.
- A co robisz z resztą wolnego czasu? - zapytał Amerykanin.
- Długo śpię, potem złowię kilka ryb, bawię sie ze swoimi dziećmi, spędzam sjestę ze swoja żoną. Wieczorami wychodzę do wioski i spotykam się z moimi przyjaciółmi, wypijamy kilka drinków, gramy na gitarze, śpiewamy piosenki. Żyję pełnym życiem...
Amerykanin przerywa.
- Ukończyłem studia MBA na Harvardzie, myślę, że mogę ci pomóc. Powinieneś zacząć łowić ryby dłużej każdego dnia. Możesz zacząć sprzedawać ryby skoro będziesz łowić ich więcej. Mając dodatkowy przychód możesz kupić większą łódź. Za dodatkowe pieniądze, które przyniesie ci większa łódź możesz kupić druga łódź i trzecią, i tak dalej, aż będziesz miał całą flotę statków. Zamiast sprzedawać swoje ryby pośrednikom, będziesz mógł negocjować bezpośrednio z przetwórniami i może nawet otworzysz swoją własną fabrykę. Będziesz mógł wtedy opuścić tę małą wioskę i przeprowadzić się do Mexico City, Los Angeles albo nawet do Nowego Jorku! Stamtąd będziesz mógł kierować swoimi interesami.
- Ile czasu mi to zajmie? - zapytał Meksykanin.
- Dwadzieścia, może dwadzieścia pięć lat - odpowiedział Amerykanin.
- A co później?
- Później? Wtedy dopiero się zacznie - odpowiedział Amerykanin, uśmiechając się. - Kiedy twój biznes będzie naprawdę duży, możesz zacząć sprzedawać akcje i robić miliony!
- Miliony? Naprawdę?... A co potem?
- Potem będziesz mógł przejść na emeryturę, mieszkać w małej wiosce na wybrzeżu, długo spać, bawić się z dziećmi, łowić czasami ryby, spędzać sjestę ze swoją żoną i spędzać wieczory bawiąc się ze swoimi przyjaciółmi...
* Morał tej historii: Zastanów się dokąd chcesz dojść w swoim życiu, bo może już tam jesteś!
Fala ZIARNA 2015.08.26
KIN 145 - Czerwony Biegunowy Wąż
Dziś wybieram drogę, która wzmocni moją siłę życiową. Dziś poznam własną wielkość i sprawdzę swoją wytrwałość. Zmysłowość, instynkt, akceptacja i wola życia pomogą mi uwolnić się od postaw obciążających moje sumienie oraz czynić tylko to, co szlachetne i właściwe. Dziś zadbam o kontakt z przyrodą. Natura zsyła mi spokój i uczucie odprężenia.
KIN 145 - Czerwony Biegunowy Wąż
Dziś wybieram drogę, która wzmocni moją siłę życiową. Dziś poznam własną wielkość i sprawdzę swoją wytrwałość. Zmysłowość, instynkt, akceptacja i wola życia pomogą mi uwolnić się od postaw obciążających moje sumienie oraz czynić tylko to, co szlachetne i właściwe. Dziś zadbam o kontakt z przyrodą. Natura zsyła mi spokój i uczucie odprężenia.
O człowieku, który chciał być szczęśliwy.
Pewien człowiek ciągle naprzykrzał się Bogu różnymi prośbami. Bóg – dobry wychowawca, pewnego razu powiedział: „Masz jeszcze tylko trzy prośby. Spełnię je, ale potem nie dostaniesz już nic więcej.” Człowiek postanowił zacząć swoje - jak sądził, nieudane życie od nowa. „Panie, mam już dość swojej żony, nie chce się nawrócić do Ciebie, nie chce się zmienić, jest nieznośna, nie chce mnie słuchać. Czy mógłbyś mnie od niej uwolnić?”. „dobrze" – odpowiedział Bóg . Wrócił do domu, zastał lament i płacz rodziny oraz przyjaciół. Jego żona umarła. Człowiek czuł się nieco winny, ale uważał się teraz za wolnego. Będzie mógł zacząć nowe, szczęśliwsze życie. Miał jeszcze dwie prośby. Ale rodzina, przyjaciele żałowali jej odejścia, przypominali jej dobroć, szlachetność, pracowitość... Nie przestawali modlić się za zmarłą. Człowiek uświadomił sobie swój czyn; krzyknął: „Boże mój, miałem wspaniałą kobietę, nie doceniałem jej, proszę przywróć mi ją z powrotem do życia!”. Bóg spełnił jego drugie życzenie. Człowiek pomyślał: „O co powinienem teraz poprosić by być szczęśliwym?”. Postanowił pójść po radę do przyjaciół. Ci doradzili – poproś o pieniądze, jak będziesz bogaty, będziesz miał wszystko, co tylko zechcesz. Tak postanowił, ale spotkał innych. Ci mu powiedzieli – cóż ci po pieniądzach, jeśli nie będziesz miał zdrowia, zdrowie jest najważniejsze w życiu, poproś o zdrowie. Ale spotkał jeszcze innych którzy mówili – cóż ci po zdrowiu jeśli i tak musisz umrzeć. Poproś o nieśmiertelność. Kolejni jednak dodawali – cóż ci po nieśmiertelności, jeżeli może będziesz cierpiał, i to może przez wieki, lepiej nie ryzykuj. Proś o miłość, uczucia są najważniejsze. Człowiek myślał, myślał, ale nie mógł się na nic zdecydować. . Mijały miesiące i lata. Stawał się coraz bardziej zgorzkniały, zazdrościł bowiem innym wszystkiego. Był coraz bardziej lękliwy, gdyż bał się, że może stracić to, co ma. Stał się próżny, czuł się przecież lepszy od innych, wszak miał znajomości u samego Boga, bo czyż Bóg nie obiecał mu spełnić jego prośby? Pewnego dnia Bóg go zapytał: „Kiedy w końcu przedstawisz trzecią prośbę?”. „Panie, nie mogę się zdecydować o co prosić, czy mógłbyś mi podpowiedzieć?”. Bóg roześmiał się i rzekł: „ Dobrze, podpowiem ci. Poproś o to, byś był szczęśliwy bez względu na to, co ci się w życiu przydarzy”. Oto tajemnica życia. Być szczęśliwym bez względu na wszystko, co mnie spotka.
To jest możliwe!
Pewien człowiek ciągle naprzykrzał się Bogu różnymi prośbami. Bóg – dobry wychowawca, pewnego razu powiedział: „Masz jeszcze tylko trzy prośby. Spełnię je, ale potem nie dostaniesz już nic więcej.” Człowiek postanowił zacząć swoje - jak sądził, nieudane życie od nowa. „Panie, mam już dość swojej żony, nie chce się nawrócić do Ciebie, nie chce się zmienić, jest nieznośna, nie chce mnie słuchać. Czy mógłbyś mnie od niej uwolnić?”. „dobrze" – odpowiedział Bóg . Wrócił do domu, zastał lament i płacz rodziny oraz przyjaciół. Jego żona umarła. Człowiek czuł się nieco winny, ale uważał się teraz za wolnego. Będzie mógł zacząć nowe, szczęśliwsze życie. Miał jeszcze dwie prośby. Ale rodzina, przyjaciele żałowali jej odejścia, przypominali jej dobroć, szlachetność, pracowitość... Nie przestawali modlić się za zmarłą. Człowiek uświadomił sobie swój czyn; krzyknął: „Boże mój, miałem wspaniałą kobietę, nie doceniałem jej, proszę przywróć mi ją z powrotem do życia!”. Bóg spełnił jego drugie życzenie. Człowiek pomyślał: „O co powinienem teraz poprosić by być szczęśliwym?”. Postanowił pójść po radę do przyjaciół. Ci doradzili – poproś o pieniądze, jak będziesz bogaty, będziesz miał wszystko, co tylko zechcesz. Tak postanowił, ale spotkał innych. Ci mu powiedzieli – cóż ci po pieniądzach, jeśli nie będziesz miał zdrowia, zdrowie jest najważniejsze w życiu, poproś o zdrowie. Ale spotkał jeszcze innych którzy mówili – cóż ci po zdrowiu jeśli i tak musisz umrzeć. Poproś o nieśmiertelność. Kolejni jednak dodawali – cóż ci po nieśmiertelności, jeżeli może będziesz cierpiał, i to może przez wieki, lepiej nie ryzykuj. Proś o miłość, uczucia są najważniejsze. Człowiek myślał, myślał, ale nie mógł się na nic zdecydować. . Mijały miesiące i lata. Stawał się coraz bardziej zgorzkniały, zazdrościł bowiem innym wszystkiego. Był coraz bardziej lękliwy, gdyż bał się, że może stracić to, co ma. Stał się próżny, czuł się przecież lepszy od innych, wszak miał znajomości u samego Boga, bo czyż Bóg nie obiecał mu spełnić jego prośby? Pewnego dnia Bóg go zapytał: „Kiedy w końcu przedstawisz trzecią prośbę?”. „Panie, nie mogę się zdecydować o co prosić, czy mógłbyś mi podpowiedzieć?”. Bóg roześmiał się i rzekł: „ Dobrze, podpowiem ci. Poproś o to, byś był szczęśliwy bez względu na to, co ci się w życiu przydarzy”. Oto tajemnica życia. Być szczęśliwym bez względu na wszystko, co mnie spotka.
To jest możliwe!
Bukiet z niezwykłych kwiatów
Bóg nie oczekuje podziękowań
za Słońce lub Ziemię,
ale za Kwiaty, które zaprawdę
nie przez oskubanie ujawniają nam
swoją piękność.
Nie zatrzymuj się jednak,
aby je rwać i przechowywać na później,
lecz idź naprzód
albowiem wzdłuż całej drogi
będziesz miał Kwiaty w rozkwicie.
I widz, że nie ma prawdy złej
ani Kwiatów nieczystych.
Nawet ciemne chmury
stają się Kwiatami Nieba,
kiedy je słońce całuje.
Jest tylko prawda mała,
o słowach jasnych i przezroczystych,
niczym woda lśniąca w naczyniu
i Prawda Wielka,
o niezgłębionym milczeniu
jak ciemna woda oceanu.
Człowieku okryty pyłem martwych słów
Wykąp swą duszę w Milczeniu...
(RABINDRANATH TAGORE)
Bóg nie oczekuje podziękowań
za Słońce lub Ziemię,
ale za Kwiaty, które zaprawdę
nie przez oskubanie ujawniają nam
swoją piękność.
Nie zatrzymuj się jednak,
aby je rwać i przechowywać na później,
lecz idź naprzód
albowiem wzdłuż całej drogi
będziesz miał Kwiaty w rozkwicie.
I widz, że nie ma prawdy złej
ani Kwiatów nieczystych.
Nawet ciemne chmury
stają się Kwiatami Nieba,
kiedy je słońce całuje.
Jest tylko prawda mała,
o słowach jasnych i przezroczystych,
niczym woda lśniąca w naczyniu
i Prawda Wielka,
o niezgłębionym milczeniu
jak ciemna woda oceanu.
Człowieku okryty pyłem martwych słów
Wykąp swą duszę w Milczeniu...
(RABINDRANATH TAGORE)
poniedziałek, 24 sierpnia 2015
Fala ZIARNA 2015.08.25
KIN 144 - Żółte Magnetyczne Ziarno
Dzisiejsze sytuacje nakłaniają mnie do wykorzystania osobistych możliwości. Dziś uwalniam się od ograniczających mnie poglądów i nie pozwalam leżeć odłogiem moim talentom. Do dziś czerpałem jedynie z cudzych doświadczeń, teraz chcę objawić moje własne skarby.
KIN 144 - Żółte Magnetyczne Ziarno
Dzisiejsze sytuacje nakłaniają mnie do wykorzystania osobistych możliwości. Dziś uwalniam się od ograniczających mnie poglądów i nie pozwalam leżeć odłogiem moim talentom. Do dziś czerpałem jedynie z cudzych doświadczeń, teraz chcę objawić moje własne skarby.
niedziela, 23 sierpnia 2015
Afirmacja na dziś:
Jestem niezależna od cudzych wpływów ,presji ,decyzji, mam własną drogę i podążam nią z lekkością, łatwością ,miłością ,mam własne cele i realizuję je z łatwością .Szanuję moją żywotność we wszystkim, co robię przejawiam twórczość w działaniu.Zaczynam dostrzegać mój twórczy potencjał i korzyści płynące z jego urzeczywistnienia.
Fala MAŁPY 2015.08.24
KIN 143 - Niebieska Kosmiczna Noc
Jeżeli przezwyciężę dumę i otworzę się na swobodny przepływ uczuć, przełamię granice mojego ubóstwa duchowego i materialnego. Dziś uczę się bez zażenowania brać i dawać. Dziś przekształcam w światło wszystkie cienie. Trudności życiowe stwarzają mi najlepsze warunki do rozwoju duchowego.
KIN 143 - Niebieska Kosmiczna Noc
Jeżeli przezwyciężę dumę i otworzę się na swobodny przepływ uczuć, przełamię granice mojego ubóstwa duchowego i materialnego. Dziś uczę się bez zażenowania brać i dawać. Dziś przekształcam w światło wszystkie cienie. Trudności życiowe stwarzają mi najlepsze warunki do rozwoju duchowego.
sobota, 22 sierpnia 2015
Fala MAŁPY 2015.08.23
KIN 142 - Biały Krystaliczny Wiatr
Świat duchowy pomaga mi połączyć korytarze wielu inkarnacji. Zapomniałem, że życie jest tylko grą, dzięki której rozszerzam swoją świadomość. Ten pozornie tak drogi dla mnie świat fizyczny jest tylko środkiem do celu. Wykorzystując siłę Ducha, ucieleśniam dziś spirytualną mądrość. Jestem tu, aby poznać smak szczęścia. Gorycz i codzienne zmagania nie są moim przeznaczeniem.
KIN 142 - Biały Krystaliczny Wiatr
Świat duchowy pomaga mi połączyć korytarze wielu inkarnacji. Zapomniałem, że życie jest tylko grą, dzięki której rozszerzam swoją świadomość. Ten pozornie tak drogi dla mnie świat fizyczny jest tylko środkiem do celu. Wykorzystując siłę Ducha, ucieleśniam dziś spirytualną mądrość. Jestem tu, aby poznać smak szczęścia. Gorycz i codzienne zmagania nie są moim przeznaczeniem.
piątek, 21 sierpnia 2015
Żadna noc nie może być aż tak czarna,
żeby nigdzie nie można było odszukać choć jednej gwiazdy.
Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy.
Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość.
Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.
Pustynia też nie może być aż tak beznadziejna, żeby nie można było odkryć oazy.
Pogódź się z życiem, takim jakie ono jest. Zawsze gdzieś czeka jakaś mała radość.
Istnieją kwiaty, które kwitną nawet w zimie.
Żyj tak aby każdy dzień
był szczęśliwy i
wyjątkowy.
Wypełniaj każdą chwilę
tak by potem wspominać ją z
radością .
Czerp energię ze słońca,
kapiącego deszczu i uśmiechu
innych .
Szukaj w sobie siły, entuzjazmu i namiętności.
Próbuj życia i układaj je na własny sposób, najlepiej jak umiesz. Żyj najpiękniej
jak potrafisz.
Fala MAŁPY 2015.08.22
KIN 141 - Czerwony Spektralny Smok
Dziś zrzucam wszystkie ciężary, które przez lata gromadziłem na swoich barkach. Intuicja powie mi, od czego zacząć. Moje ciało stało się koniem pociągowym w powozie mojego Ego. Dziś zneutralizuję to, co nigdy wcześniej nie mogło być zneutralizowane. Wiara w powodzenie pomoże mi przetrwać ciężkie chwile.
KIN 141 - Czerwony Spektralny Smok
Dziś zrzucam wszystkie ciężary, które przez lata gromadziłem na swoich barkach. Intuicja powie mi, od czego zacząć. Moje ciało stało się koniem pociągowym w powozie mojego Ego. Dziś zneutralizuję to, co nigdy wcześniej nie mogło być zneutralizowane. Wiara w powodzenie pomoże mi przetrwać ciężkie chwile.
czwartek, 20 sierpnia 2015
Afirmacje dziś:
Moja twórcza postawa przyczynia się do realnej poprawy jakości mojego życia.Zawsze mam pomysły, które są godne przejawienia, dlatego zarabiam na nich z łatwością.Cenię moje twórcze pomysły, ufam stale wzrastającej zdolności tworzenia obfitości poprzez przejawianie ich.Z łatwością i na luzie realizuję wszystkie swoje projekty zawodowe. Potrafię wykorzystywać wszystkie nadarzające się okazje na dobry zarobek.
Dekrecik na dziś:
Postrzegam siebie i swoje miejsce w życiu jako osoby wolnej, czystej, niezależnej od cudzych wyobrażeń i będącej w porządku ze swoimi wyborami.Koncentruję swoją uwagę na boskiej doskonałości we mnie i w jej przejawach w moim życiu.Jestem wystarczająco chciana i kochana,dlatego mogę i potrafię być szczęśliwa bez stawiania sobie warunków.
Fala MAŁPY 2015.08.21
KIN 140 - Żółte Planetarne Słońce
Dziś działa na mnie siła, która zwie się Światłem Chrystusowym. Dziś Chrystus zstępuje do mojego życia. Zostać się przez Niego oświeconym jest moim cichym marzeniem. Dziś przemawia przeze mnie boska mądrość. Bezwarunkowe przebaczenie i miłość pomogą mi rozwiązać problemy osobiste.
KIN 140 - Żółte Planetarne Słońce
Dziś działa na mnie siła, która zwie się Światłem Chrystusowym. Dziś Chrystus zstępuje do mojego życia. Zostać się przez Niego oświeconym jest moim cichym marzeniem. Dziś przemawia przeze mnie boska mądrość. Bezwarunkowe przebaczenie i miłość pomogą mi rozwiązać problemy osobiste.
środa, 19 sierpnia 2015
Fala MAŁPY 2015.08.20
KIN 139 - Niebieski Solarny Wicher
Dziś pozwalam ponieść się impulsom odnowy i zapoczątkuję zmiany w życiu. Dziś dobrowolnie poddaję się prądowi przekształceń, by zregenerować moje osłabione siły, wymazać negatywne odczucia, uporządkować chaotyczne myśli. Dziś uwalniam się od podświadomego lęku o przyszłość, od manii prześladowczej, krytycyzmu, chorobliwego przywiązania do starych nawyków i zasad.
KIN 139 - Niebieski Solarny Wicher
Dziś pozwalam ponieść się impulsom odnowy i zapoczątkuję zmiany w życiu. Dziś dobrowolnie poddaję się prądowi przekształceń, by zregenerować moje osłabione siły, wymazać negatywne odczucia, uporządkować chaotyczne myśli. Dziś uwalniam się od podświadomego lęku o przyszłość, od manii prześladowczej, krytycyzmu, chorobliwego przywiązania do starych nawyków i zasad.
wtorek, 18 sierpnia 2015
Afirmacja na dziś:
Podziwiam , szanuje , doceniam siebie i wszystkie moje twórcze działania, na których korzystam ja i inni wspaniali ludzie.Bóg mnie wspiera i pomaga poprzez innych ludzi, poprzez sytuacje życiowe, w jakich się znajduję.
Kocham Boga Kocham Siebie , Kocham Życie i jest to Miłość ze wzajemnością .
Pustka
Zdarzało się, że wielu hałaśliwych przybyszów zakłócało poważnie
milczenie klasztoru.
Przeszkadzało to uczniom, ale nie Mistrzowi, który wydawał się
jednakowo zadowolony ze zgiełku, jak i z milczenia.
Pewnego dnia rzekł do protestujących uczniów:
Milczenie nie jest nieobecnością dźwięków, lecz nieobecnością
własnego "ja".
Zdarzało się, że wielu hałaśliwych przybyszów zakłócało poważnie
milczenie klasztoru.
Przeszkadzało to uczniom, ale nie Mistrzowi, który wydawał się
jednakowo zadowolony ze zgiełku, jak i z milczenia.
Pewnego dnia rzekł do protestujących uczniów:
Milczenie nie jest nieobecnością dźwięków, lecz nieobecnością
własnego "ja".
Fala MAŁPY 2015.08.19
KIN 138 - Białe Galaktyczne Zwierciadło
Dziś przeprowadzam wnikliwą kontrolę myśli. Wszystkie negatywne myśli wracają do mnie z powrotem i nękają mnie tak długo, aż je zaakceptuję i uzdrowię. Dziś nie idę na kompromis z moim Ego i nie wypieram się swoich negatywnych odbić. Dziś nie upieram się przy słuszności moich przekonań, lecz pozwalam objawić się innym prawdom.
KIN 138 - Białe Galaktyczne Zwierciadło
Dziś przeprowadzam wnikliwą kontrolę myśli. Wszystkie negatywne myśli wracają do mnie z powrotem i nękają mnie tak długo, aż je zaakceptuję i uzdrowię. Dziś nie idę na kompromis z moim Ego i nie wypieram się swoich negatywnych odbić. Dziś nie upieram się przy słuszności moich przekonań, lecz pozwalam objawić się innym prawdom.
poniedziałek, 17 sierpnia 2015
Uzdrowienie
Mistrz zapytał kogoś, kto przyszedł do niego z prośbą o pomoc:
- Czy rzeczywiście pragniesz uzdrowienia?
- Gdybym nie pragnął go, to czy zadałbym sobie trud przyjścia do
ciebie?
- Oczywiście. Większość ludzi tak postępuje.
Dlaczego?
- Nie szukają uzdrowienia. To zbyt bolesne.
Szukają ulgi.
Do swoich uczniów Mistrz powiedział:
- Ludzie, którzy pragną uzdrowienia, byleby nie łączyło się ono z
cierpieniem, podobni są do tych, którzy opowiadają się za
postępem, pod warunkiem, że nie trzeba będzie dokonać żadnych
zmian.
Mistrz zapytał kogoś, kto przyszedł do niego z prośbą o pomoc:
- Czy rzeczywiście pragniesz uzdrowienia?
- Gdybym nie pragnął go, to czy zadałbym sobie trud przyjścia do
ciebie?
- Oczywiście. Większość ludzi tak postępuje.
Dlaczego?
- Nie szukają uzdrowienia. To zbyt bolesne.
Szukają ulgi.
Do swoich uczniów Mistrz powiedział:
- Ludzie, którzy pragną uzdrowienia, byleby nie łączyło się ono z
cierpieniem, podobni są do tych, którzy opowiadają się za
postępem, pod warunkiem, że nie trzeba będzie dokonać żadnych
zmian.
Fala MAŁPY 2015.08.18
KIN 137 - Czerwona Rezonansowa Ziemia
Dziś kontroluję moje pobudki, impulsywność i niskie popędy. Dziś chodzi nie tylko o moje dobro, ale o dobro ogółu. To, co nie służy całości, zostanie bezwzględnie wyeliminowane z mojego pola i być może nie będę tym zachwycony. Zamiast narzekać, że jest źle, przypatrzę się nowym trendom, zacznę przeciwdziałać obłudzie. Dziś podejdę z miłością do ludzi, zwierząt i przyrody.
KIN 137 - Czerwona Rezonansowa Ziemia
Dziś kontroluję moje pobudki, impulsywność i niskie popędy. Dziś chodzi nie tylko o moje dobro, ale o dobro ogółu. To, co nie służy całości, zostanie bezwzględnie wyeliminowane z mojego pola i być może nie będę tym zachwycony. Zamiast narzekać, że jest źle, przypatrzę się nowym trendom, zacznę przeciwdziałać obłudzie. Dziś podejdę z miłością do ludzi, zwierząt i przyrody.
niedziela, 16 sierpnia 2015
Łaskawość
Właściciel niewielkiego sklepu przyszedł do Mistrza ogromnie
strapiony. Po drugiej stronie ulicy otwarto wielki magazyn, który
z pewnością zabierze mu dotychczasowych klientów.
Jego rodzina posiadała ten sklep od stu lat i stracić go teraz,
oznaczałoby popaść w ruinę, gdyż człowiek ten niczego innego nie
potrafi robić.
Mistrz rzekł:
- Jeśli boisz się właściciela magazynu, wkrótce zaczniesz go
nienawidzić.
A nienawiść stanie się przyczyną twej zguby.
- Cóż więc mam zrobić? - zapytał zasmucony sklepikarz.
- Codziennie rano stań przed swoim sklepem i pobłogosław go,
życząc mu powodzenia.
Następnie zwróć się w kierunku magazynu i uczyń to samo.
- Co? Mam błogosławić mojemu konkurentowi, człowiekowi, który chce
mnie zniszczyć?
- Każde udzielone mu błogosławieństwo obróci się na twoją korzyść,
zaś zło, którego życzysz jemu, zniszczy ciebie.
Po sześciu miesiącach sklepikarz wrócił z wieścią, że wprawdzie
musiał zamknąć sklep, tak jak się tego obawiał, ale za to zarządza
teraz wielkim magazynem, a jego sprawy układają się lepiej niż
kiedykolwiek.
Właściciel niewielkiego sklepu przyszedł do Mistrza ogromnie
strapiony. Po drugiej stronie ulicy otwarto wielki magazyn, który
z pewnością zabierze mu dotychczasowych klientów.
Jego rodzina posiadała ten sklep od stu lat i stracić go teraz,
oznaczałoby popaść w ruinę, gdyż człowiek ten niczego innego nie
potrafi robić.
Mistrz rzekł:
- Jeśli boisz się właściciela magazynu, wkrótce zaczniesz go
nienawidzić.
A nienawiść stanie się przyczyną twej zguby.
- Cóż więc mam zrobić? - zapytał zasmucony sklepikarz.
- Codziennie rano stań przed swoim sklepem i pobłogosław go,
życząc mu powodzenia.
Następnie zwróć się w kierunku magazynu i uczyń to samo.
- Co? Mam błogosławić mojemu konkurentowi, człowiekowi, który chce
mnie zniszczyć?
- Każde udzielone mu błogosławieństwo obróci się na twoją korzyść,
zaś zło, którego życzysz jemu, zniszczy ciebie.
Po sześciu miesiącach sklepikarz wrócił z wieścią, że wprawdzie
musiał zamknąć sklep, tak jak się tego obawiał, ale za to zarządza
teraz wielkim magazynem, a jego sprawy układają się lepiej niż
kiedykolwiek.
Fala MAŁPY 2015.08.17
KIN 136 - Żółty Rytmiczny Wojownik
Dziś jednoczę rozum z intuicją, odrywam się od "nieludzkiej" przeszłości, uwalniam od niekorzystnych powiązań i zaprzestaję walk, za którymi przepada moje Ego. Dziś zaufam mojej mądrości mistycznej i z jej pomocą zrównoważę wszystkie rozbieżności pomiędzy tym, co widzi prawa, a co lewa półkula mózgu. Dziś wyzbywam się strachu i nie pozwolę ani mojemu Ego, ani myślokształtom zapędzić się w ślepą uliczkę.
KIN 136 - Żółty Rytmiczny Wojownik
Dziś jednoczę rozum z intuicją, odrywam się od "nieludzkiej" przeszłości, uwalniam od niekorzystnych powiązań i zaprzestaję walk, za którymi przepada moje Ego. Dziś zaufam mojej mądrości mistycznej i z jej pomocą zrównoważę wszystkie rozbieżności pomiędzy tym, co widzi prawa, a co lewa półkula mózgu. Dziś wyzbywam się strachu i nie pozwolę ani mojemu Ego, ani myślokształtom zapędzić się w ślepą uliczkę.
sobota, 15 sierpnia 2015
Objawienie
Mnisi z pobliskiego klasztoru poprosili Mistrza o pomoc w
rozstrzygnięciu sporu, jaki wywiązał się między nimi. Słyszeli
bowiem, jak Mistrz mówił, że zna niezawodny sposób przywrócenia
miłości i zgody w każdej grupie.
Przy tej okazji Mistrz ujawnił swą tajemnicę:
- Za każdym razem, kiedy z kimś jesteś lub myślisz o kimś, powiedz
sobie: ja umieram i ta osoba również umiera, i postaraj się
jednocześnie doświadczyć prawdy tych słów. Jeżeli każdy z was
zgodzi się tak postępować, znikną urazy i zgorzknienie, i zapanuje
zgoda.
Po tych słowach odszedł.
Mnisi z pobliskiego klasztoru poprosili Mistrza o pomoc w
rozstrzygnięciu sporu, jaki wywiązał się między nimi. Słyszeli
bowiem, jak Mistrz mówił, że zna niezawodny sposób przywrócenia
miłości i zgody w każdej grupie.
Przy tej okazji Mistrz ujawnił swą tajemnicę:
- Za każdym razem, kiedy z kimś jesteś lub myślisz o kimś, powiedz
sobie: ja umieram i ta osoba również umiera, i postaraj się
jednocześnie doświadczyć prawdy tych słów. Jeżeli każdy z was
zgodzi się tak postępować, znikną urazy i zgorzknienie, i zapanuje
zgoda.
Po tych słowach odszedł.
Fala MAŁPY 2015.08.16
KIN 135 - Niebieski Wiodący Orzeł
Wyobraźnia jest wymogiem otwarcia się na wizje. Prawdziwa wizja odsłania na określonej płaszczyźnie Światła. Wszystko, co leży niżej, jest złudnym obrazem, pochodzącym ze świata iluzji astralnych. Dziś uczę się odróżniać omamy od prawdziwych wizji i przestaję korzystać z informacji napływających z pól astralnych. Dziś będę ostrożny i czujny.
KIN 135 - Niebieski Wiodący Orzeł
Wyobraźnia jest wymogiem otwarcia się na wizje. Prawdziwa wizja odsłania na określonej płaszczyźnie Światła. Wszystko, co leży niżej, jest złudnym obrazem, pochodzącym ze świata iluzji astralnych. Dziś uczę się odróżniać omamy od prawdziwych wizji i przestaję korzystać z informacji napływających z pól astralnych. Dziś będę ostrożny i czujny.
piątek, 14 sierpnia 2015
Przemijanie
Kiedy stało się rzeczą jasną, że Mistrz wkrótce umrze, uczniów
ogarnęło przygnębienie.
Uśmiechając się Mistrz powiedział:
- Czyż nie rozumiecie, że to właśnie śmierć nadaje piękno życiu?
- Nie. Wolelibyśmy - wbrew temu co mówisz, byś nigdy nie umarł.
- Wszystko, co naprawdę żyje - musi umrzeć.
Popatrzcie na kwiaty - tylko sztuczne nigdy nie umierają.
Kiedy stało się rzeczą jasną, że Mistrz wkrótce umrze, uczniów
ogarnęło przygnębienie.
Uśmiechając się Mistrz powiedział:
- Czyż nie rozumiecie, że to właśnie śmierć nadaje piękno życiu?
- Nie. Wolelibyśmy - wbrew temu co mówisz, byś nigdy nie umarł.
- Wszystko, co naprawdę żyje - musi umrzeć.
Popatrzcie na kwiaty - tylko sztuczne nigdy nie umierają.
Tyle trzeba sobie przyswoić. Tyle przetrawić. Rozważyć. Zrób sobie urlop. Przemyśl to raz jeszcze.
Ale nie czuj się opuszczony. Ja zawsze jestem przy Tobie. Jeśli najdą cię pytania – zwyczajne pytania – możesz się do Mnie zwrócić, nie jest konieczna do tego forma książki.
Ja przemawiam na różne sposoby. Nasłuchuj Mnie w prawdzie swojej duszy. W uczuciach serca. W wyciszonym umyśle.
Słuchaj Mnie na każdym kroku. Ilekroć zechcesz Mnie zapytać, wiedz, że Ja już odpowiedziałem. Otwórz szeroko oczy i spójrz na świat. Ma odpowiedź znajdziesz w artykule już wydrukowanym. Kazaniu już ułożonym, które niebawem zostanie wygłoszone. W filmie właśnie powstającym. W piosence skomponowanej wczoraj. W słowach, które wypowie twoja ukochana. W sercu nowego przyjaciela, jakiego pozyskasz.
Moja Prawdę obwieszcza szept wiatru, paplanina potoku, grzmot pioruna, stukot deszczu.
To ziemia, która czujesz pod stopami, przyciąganie księżyca, zapach lilii, ciepło słoneczne.
Moja Prawda – niezawodna dla ciebie pomoc w potrzebie – jest tak przejmująca jak nocne niebo i tak naiwnie ufna jak gaworzenie dziecięcia. Jest tak głośna jak dudniące bicie serca – i tak cicha jak oddech wzięty w jedności ze Mną.
Nie zostawię ciebie, nie mogę, gdyż jesteś Moim tworem, Moim dziełem, Moja córka i Moim synem, Moim celem i Moim... Ja. Przywołuj Mnie wiec, ilekroć i gdziekolwiek utracisz spokój, który jest Mną.
Będę jak zawsze. Z Prawda. Miłością. Światłością.
Fragm.książki N.D.Welsch "Rozmowy z Bogiem"
Zapraszam do refleksji::Czy potrafię odczuwać Boga w codziennym życiu,w różnych przejawach,zdarzeniach?
Ale nie czuj się opuszczony. Ja zawsze jestem przy Tobie. Jeśli najdą cię pytania – zwyczajne pytania – możesz się do Mnie zwrócić, nie jest konieczna do tego forma książki.
Ja przemawiam na różne sposoby. Nasłuchuj Mnie w prawdzie swojej duszy. W uczuciach serca. W wyciszonym umyśle.
Słuchaj Mnie na każdym kroku. Ilekroć zechcesz Mnie zapytać, wiedz, że Ja już odpowiedziałem. Otwórz szeroko oczy i spójrz na świat. Ma odpowiedź znajdziesz w artykule już wydrukowanym. Kazaniu już ułożonym, które niebawem zostanie wygłoszone. W filmie właśnie powstającym. W piosence skomponowanej wczoraj. W słowach, które wypowie twoja ukochana. W sercu nowego przyjaciela, jakiego pozyskasz.
Moja Prawdę obwieszcza szept wiatru, paplanina potoku, grzmot pioruna, stukot deszczu.
To ziemia, która czujesz pod stopami, przyciąganie księżyca, zapach lilii, ciepło słoneczne.
Moja Prawda – niezawodna dla ciebie pomoc w potrzebie – jest tak przejmująca jak nocne niebo i tak naiwnie ufna jak gaworzenie dziecięcia. Jest tak głośna jak dudniące bicie serca – i tak cicha jak oddech wzięty w jedności ze Mną.
Nie zostawię ciebie, nie mogę, gdyż jesteś Moim tworem, Moim dziełem, Moja córka i Moim synem, Moim celem i Moim... Ja. Przywołuj Mnie wiec, ilekroć i gdziekolwiek utracisz spokój, który jest Mną.
Będę jak zawsze. Z Prawda. Miłością. Światłością.
Fragm.książki N.D.Welsch "Rozmowy z Bogiem"
Zapraszam do refleksji::Czy potrafię odczuwać Boga w codziennym życiu,w różnych przejawach,zdarzeniach?
Afirmacje na dziś:
Będąc sobą jestem bezpieczna dla siebie i innych.
Potrafię widzieć jasno i podejmować efektywne decyzje we wszystkich dziedzinach mojego życia.
Jestem cenną i wartościową osobą, dlatego zawsze patrzę na siebie jak na wartościowego,cennego człowieka i odnoszę się do siebie z miłością,godnością i szacunkiem.
Fala MAŁPY 2015.08.15
KIN 134 - Biały Samoistny Mag
Moje serce otwiera przede mną wrota do królestwa magii. Dziś budzę w sobie maga i szamana, ale nie z pomocą trików technicznych czy ezoterycznych iluzji, lecz za sprawą bezwarunkowej miłości. Wiem, że manipulowanie prawdą i uciekanie się do kłamstwa, zamyka mi drogę do sukcesu. Dziś puszczam wolno karierę i pieniądz. Właśnie pogoń za majątkiem zamknęła mnie w niższych światach.
KIN 134 - Biały Samoistny Mag
Moje serce otwiera przede mną wrota do królestwa magii. Dziś budzę w sobie maga i szamana, ale nie z pomocą trików technicznych czy ezoterycznych iluzji, lecz za sprawą bezwarunkowej miłości. Wiem, że manipulowanie prawdą i uciekanie się do kłamstwa, zamyka mi drogę do sukcesu. Dziś puszczam wolno karierę i pieniądz. Właśnie pogoń za majątkiem zamknęła mnie w niższych światach.
Mądrość
Mistrzowi zawsze sprawiało radość, kiedy słyszał, że ktoś uznawał
swoją ignorancję.
I twierdził:
- Wzrost mądrości bywa proporcjonalny do wzrostu świadomości
własnej ignorancji.
Poproszony o wytłumaczenie tych słów, rzekł:
- Jeśli dojdziesz do wniosku, że dziś nie jesteś tak mądry, jak ci
się to wczoraj zdawało, to znaczy, że dzisiaj jesteś mądrzejszy.
Mistrzowi zawsze sprawiało radość, kiedy słyszał, że ktoś uznawał
swoją ignorancję.
I twierdził:
- Wzrost mądrości bywa proporcjonalny do wzrostu świadomości
własnej ignorancji.
Poproszony o wytłumaczenie tych słów, rzekł:
- Jeśli dojdziesz do wniosku, że dziś nie jesteś tak mądry, jak ci
się to wczoraj zdawało, to znaczy, że dzisiaj jesteś mądrzejszy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















































