niedziela, 16 sierpnia 2015

  Łaskawość

Właściciel niewielkiego sklepu przyszedł do Mistrza ogromnie
strapiony. Po drugiej stronie ulicy otwarto wielki magazyn, który
z pewnością zabierze mu dotychczasowych klientów.
Jego rodzina posiadała ten sklep od stu lat i stracić go teraz,
oznaczałoby popaść w ruinę, gdyż człowiek ten niczego innego nie
potrafi robić.
Mistrz rzekł:
- Jeśli boisz się właściciela magazynu, wkrótce zaczniesz go
nienawidzić.
A nienawiść stanie się przyczyną twej zguby.
- Cóż więc mam zrobić? - zapytał zasmucony sklepikarz.
- Codziennie rano stań przed swoim sklepem i pobłogosław go,
życząc mu powodzenia.
Następnie zwróć się w kierunku magazynu i uczyń to samo.
- Co? Mam błogosławić mojemu konkurentowi, człowiekowi, który chce
mnie zniszczyć?
- Każde udzielone mu błogosławieństwo obróci się na twoją korzyść,
zaś zło, którego życzysz jemu, zniszczy ciebie.
Po sześciu miesiącach sklepikarz wrócił z wieścią, że wprawdzie
musiał zamknąć sklep, tak jak się tego obawiał, ale za to zarządza
teraz wielkim magazynem, a jego sprawy układają się lepiej niż
kiedykolwiek.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz