No i mamy Nowy Rok!
Postanowienia gotowe... do zapomnienia o nich? :)
Postanowienia gotowe... do zapomnienia o nich? :)
Stare nawyki są mocne jak skała, więc jeżeli naprawdę chcesz je zmienić, co nie udawało Ci się do tej pory, nie podchodź do tego z kilofem, tylko w tym roku spróbuj inaczej, delikatnie, stopniowo, docelowo.
Po pierwsze weź zwykłą kartkę papieru, zwykły długopis i zapisz i powieś na honowowym miejscu tak byś musiał to kilka razy dziennie zobaczyć. Mądrzy powiadają, że zapisane ręką lepiej zapada w podświadomość.
Opowiedz bliskim i dobrym znajomym o swoim postanowieniu.
Nawet jeżeli nie będą Cię specjalnie wspierać, w wielu przypadkach wstyd Ci będzie oznajmić - poddaje się, czyli biała flaga na maszt.
Co chcę osiągnąć w 2016
i rozbij Zadanie na małe kroki.
Nie, nie wszystkie, bo ci się podświadomość przestraszy.
Na początek - jeden, dwa kroki, trzy podstawowe kroki nie wymagające
specjalnych wyrzeczeń, czy nakładów. Po załatwieniu pierwszych zadań postawisz sobie następne - bardziej ambitne.
Podobno podświadomość nie akceptuje różnych czasów, więc jeżeli gadasz sobie z mądrym człowiekiem, czyli ze sobą nie mów
- chcę być zdrowy
bo nic z Twego chcenia nie wynika.
Mów / Myśl
Jestem Zdrowy.
W czasie teraźniejszym i Twoja podświadomość to zrozumie i postara się by tak było.
Jeżeli stale jęczysz
- Jestem chory
to też, pomimo "czarodziejskich" chemicznych tabletek z paracetamolem dostępnych w każdym sklepiku, może Ci pomóc w realizacji Twojego "życzenia".
Zwróć uwagę.
Mówiąc o chorobie zawsze powiesz - Jestem Chory.
Jeżeli jesteś (lub wydaje Ci się, że jesteś) zdrowy - nic nie mówisz, ani nie myślisz o Zdrowiu.
Jeżeli jesteś chory - mówisz / myślisz w czasie teraźniejszym.
Jestem chory - instrukcja dla podświadomości
Chcę być zdrowy - Zero informacji dla podświadomości.
Jednym słowem - Twoje i moje i nasze hasło na 2016 to
Jestem Zdrowy!





